Wyliczono, że jeśli chodzi o koszty pozyskiwania klientów i koszty zdobywania ich lojalności, to te pierwsze są zdecydowanie wyższe. Oczywiście zdobyć stałego klienta nie jest ani tanio, ani łatwo, ale korzyści za tym idą wynagradzają włożony trud. Wartość lojalności klienta tym bardziej wzrasta, im więcej na elektronicznym rynku działa firm posiadających własne strony internetowe.
Rozwijająca się dynamicznie i rosnąca w siłę konkurencja bardzo napędziła rozwój e-marketingu, a w tym właśnie permission marketingu. Działania w obrębie tego ostatniego nie są zarezerwowane wyłącznie dla działań w Internecie, choć prawdopodobnie najczęściej spotykamy się z nim przeglądając właśnie różne serwisy i strony internetowe.
Czym w swej istocie jest permission marketing? Jak podają specjaliści, permission marketing bywa określany marketingiem za przyzwoleniem, ponieważ na przesłanie, czy pokazanie oferty, reklamy, promocji musimy uzyskać zgodę adresata. Nie można więc go mylić z marketingiem bezpośrednim, gdzie takiej zgody nie potrzeba uzyskiwać. Marketing za przyzwoleniem jest więc związany z marketingiem relacji, a więc służy zdobyciu, budowaniu i wzmacnianiu lojalności klientów.